SŁAWOMIR ZYGMUNT

Muzyk i kompozytor z kręgu piosenki literackiej, folkowej i poetyckiej, a także dziennikarz (autor dwóch książek i kilkuset artykułów). Początki jego muzykowania, to lata 80-te, kiedy aktywnie uczestniczył w działalności warszawskiego klubu "Hybrydy". Przez kilka lat był kierownikiem artystycznym Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej - OPPA, organizowanego wówczas w "Hybrydach". Tamże w latach osiemdziesiątych stworzył spektakl złożony z wierszy Edwarda Stachury z własną muzyką pt. "Sted: opowieść-wiatr", wystawiany następnie w Teatrze "Stara Prochownia". Występował na wspólnych koncertach m.in. z Tadeuszem Woźniakiem, Wolną Grupą Bukowina, Stanisławem Sojką, Piotrem Bakalem. Wielokrotnie nagrywał dla radia, występował w telewizji. Jest członkiem Związku Polskich Autorów i Kompozytorów ZAKR i Stowarzyszenia Autorów ZAIKS.
Po kilkuletniej przerwie powrócił na scenę promując swój album pt. "16 x Edward Stachura". Na jego recital składają się utwory niezapomnianego Steda z własną muzyką np.: "Introit (pieśń na wejście)", "Biała lokomotywa", "Opadły mgły, wstaje nowy dzień", "Na błękicie jest polana", a także utwory własne, zainspirowane bluesem i muzyką folkową. Występując przy akompaniamencie gitary i harmonijki ustnej Sławomir Zygmunt tworzy niepowtarzalny klimat, który sprawia, że - parafrazując tytuł jednego z utworów - "tych piosenek nie chce się przestać słuchać.

W kwietniu 2007 r. ukazała się jego nowa płyta pt. "Kiedy idę ulicą", zawierająca 16 utworów, z których 7, to piosenki w pełni autorskie. Pozostali autorzy to:  Piotr Bałtroczyk, Andrzej Fesnak, Tadeusz Kubiak, Jerzy Menel,  Wojciech Olański i Grażyna Zielińska. Muzykę do wszystkich utworów skomponował Sławomir Zygmunt.

Zaskakująco, ale jakże uroczo niemodny albo po prostu konsekwentny. Sławomir Zygmunt pozostał wierny stylistyce piosenki literackiej, której był ważną postacią w latach 80. Nigdy jednak nie należał do tych, którzy stawiali na przesadny minimalizm środków wyrazu i zamykali się w getcie „krainy łagodności”. Jasne jest, że punktem odniesienia dla niego była wielka tradycja amerykańskiej muzyki z pogranicza folku, bluesa ballady, a nawet rocka. Ale jego muzyka nie usiłuje kopiować niewolniczo choćby i szlachetnych wzorców, ma w sobie słowiańską, uwodzicielską rozlewność i liryzm oraz ujmującą bezpretensjonalność. (Tomasz Jopkiewicz - Superexpress)

także o tej płycie

oficjalna strona: www.slawomirzygmunt.com

kontakt w sprawie koncertów: zygmunt@ballada.pl


 OPPA | KATALOG ARTYSTÓW | WYDARZENIA, KONCERTY | O STOWARZYSZENIU | PŁYTY | POCZTA |