Stowarzyszenie Literacko Muzyczne Ballada
Shadow

Przemek

Przemysław Gintrowski
Fot. Dariusz Iwański

20 października 2012 r. w Warszawie zmarł Przemysław Gintrowski. W informacjach podawanych przez media i zawartych w notkach zamieszczanych na różnych portalach internetowych brak wielu istotnych szczegółów. Specjalnie dla naszego portalu swoje wspomnienie o Przemku Gintrowskim spisał jeden z jego bliskich kolegów – Stanisław Klawe. Niech będzie to uzupełnieniem znanych już informacji. Dodajmy, że Przemek był co najmniej 7-krotnym jurorem OPPA (lata 1983-1985 i 1987-1990).


PRZEMEK

Poznałem Przemka w liceum im. Tadeusza Reytana w Warszawie, bo występował w szkolnym zespole Między Niebem a Ziemią, wykonującym covery m.in. Procol Harum, The Doors, The Animals.

Ponownie spotkaliśmy się na początku lat 70. Przemek był wtedy głównym kompozytorem i jednym z wykonawców programu literacko-muzycznego w klubie Uniwersytetu Warszawskiego „Sigma”. Teksty napisali Krzysztof Maria Sieniawski i Marek Ławrynowicz, który wspomina, że Gintrowskiego przyprowadziła do Sigmy Marta Książkiewicz, pianistka, wokalistka i pomysłodawczyni tego spektaklu. Przemek śpiewał tam ballady Leonarda Cohena (w tłumaczeniu Macieja Zembatego), ale komponował już swoje pierwsze utwory, m.in. do wierszy Sieniawskiego: Śmiech (Pinokio) czy Epitafium dla Jesienina, których wykonanie przyniosło mu nagrodę na Jarmarku Piosenki w klubie Politechniki Warszawskiej Riviera-Remont w 1976 r.

W 1977 r., wraz z Jackiem Kaczmarskim, Stanisławem Klawe, Stanisławem Zygmuntem i Zbigniewem Łapińskim był członkiem grupy Piosenkariat, która przez dwa lata występowała w klubach studenckich i podczas Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie. Przemek śpiewał wówczas wiersze Mieczysława Jastruna i Zbigniewa Herberta, a także słynną pieśń Czy poznajesz mnie, moja Polsko? (wykonywany à capella wiersz Zbigniewa Książka). Już wtedy miał możliwość komponowania i aranżowania (wspólnie ze Stanisławem Krupowiczem) własnych utworów na orkiestrę – tak było w przypadku PsalmówTadeusza Nowaka, zaprezentowanych podczas Galowego Koncertu z okazji Festiwalu Kultury Studentów w poznańskiej Arenie w 1978 r.
W 1979 r. przygotował z Kaczmarskim i Łapińskim program Mury, wystawiany początkowo w Teatrze Na Rozdrożu w Warszawie.
W 1981 r. wszedł w skład tzw. Młodej Egidy (m.in.”Japa” Janczak, Krzysztof Jaroszyński, Stanisław Klawe, Jacek Kaczmarski, Zbigniew Łapiński, Krzysztof Piasecki,  Stanisław Zygmunt), czyli grupy wykonawców kabaretowych występujących w kawiarni MDM w Warszawie niejako w zastępstwie Kabaretu Pod Egidą, który w tym czasie wyjechał na występy do USA. Z tym ostatnim kabaretem był zresztą związany przez swoje piosenki, które w latach 80. śpiewały Krystyna Janda i Ewa Błaszczyk.

Dalszą karierę Przemka Gintrowskiego znamy lepiej, informowały o niej media, wspomniałem zatem tych kilka zdarzeń z początków Jego działalności artystycznej, w której uczestniczyłem osobiście.
Chociaż Przemek nie pisał słów do swoich kompozycji (a wiele z nich to po prostu bardzo ładne melodie) – nie był więc klasycznym przedstawicielem piosenki autorskiej, to jednak niezwykła staranność w doborze tekstów poetyckich, z którymi się bez reszty identyfikował oraz sugestywna, niezapomniana interpretacja stawiają Go w rzędzie najbardziej rozpoznawalnych i najwybitniejszych Bardów.

Stanisław Klawe